Milso
fotokonkursy.info

Sonda

Skąd dowiedziałeś sie o naszej szkole?





CORLEONE I PROCES E6 - Esej o twórczości Saula Leiter’a


Taxi, New York, 1957 © Saul LeiterTaxi, New York, 1957 © Saul Leiter

 

 Urodzinowy tort Hymana Roth’a sprawnie podawany przez kelnera. Ekskluzywny taras hotelu Nacional w Havanie. Jest grudzień 1946 roku. Michael Corleone odpala cygaro i dziękujee za tort. Od początku nie przepadał za Roth’em, miał intuicję bo ten w 1958 organizuje na niego zamach. Wynajęci przez Hymana nowojorscy mafiosi nie są w stanie dopaść Michaela. Fredo Corleone zdradza swojego brata Michaela i tak rozpoczyna się następna wojna w sycylijskiej rodzinie, na ulicach Nowego Yorku.

 

Scena z filmu „Ojciec Chrzestny II” Francisa Forda Coppoli to pretekst do opowiadania o Nowym Yorku, o latach pięćdziesiątych i niepowtarzalnym klimacie ówczesnej Ameryki. Filmowa opowieść jest zawsze czymś inspirowana, scenariusz to historia, a ta jest oparta na książce Mario Gianluigi Puzo „The Godfather”. Ale jak pokazać rzeczywistość, która już minęła, skąd czerpać inspirację do zdjęć?


Autor zdjęć do filmu Gordon Willis wymienia dwa nazwiska. Po pierwsze Edward Hopper, amerykański malarz, holenderskiego pochodzenia. Hopper pokazywał amerykańską rzeczywistość przez portrety. Interesowało go miasto, bary, motele. Często przedstawiał banalną, miejską rzeczywistość. Właściwie dokumentował Nowy York od lat dwudziestych po sześćdziesiąte. Edward Hopper jest inspiracją dla takich reżyserów jak Alfred Hitchcock, Wim Wenders, Jim Jarmusch czy Andrzej Wajda.


Drugą postacią, która stała się inspiracją do filmowej opowieści o USA jest Saul Leiter. Amerykański fotograf i malarz. Początkowo fotografuje w czerni i bieli od 1948 roku rozpoczyna eksperymenty z materiałami kolorowymi. W wieku 23 lat opuszcza rodzinny Pittsburg i rozpoczyna pracę jako fotograf. Początkowo usiłuje współpracować z różnymi redakcjami, szukając swojego stylu w fotografii. W 1953 roku poznaje Edwarda Steichen’a, który pokazuje jego prace w Museum of Modern Art na wystawie Always the Young Stranger. Rozpoczyna się kariera zawodowa Leitera. Poznaje Roberta Franka i Diane Arbus, którzy są dla niego wielką inspiracją. Rozpoczyna pracę z małoobrazkową Leicą. Taki aparat pozwala mu na szybkie i dyskretne fotografowanie na ulicach. Obserwuje ludzi, miejsca. Szuka kontrastów koloru i formy. Chodząc po ulicach z małym aparatem jest skupiony na poszukiwaniu kadru, nie myśli o sprzęcie, który jest poręczny i cichy. Ta swoboda pozwala na eksperymentowanie. Leiter szybko porzuca przyjęte zasady kompozycji czy kadrowania. Inspirują go ostre kolory reklam, neonów czy taksówek. Do swoich zdjęć podchodzi w sposób malarski i coraz bardziej abstrakcyjny. Ta malarska wrażliwość objawia się szczególnie w fotografii aktu, którą zajmuje się artysta od lat pięćdziesiątych.

 

Saul Leiter nie był typowym przedstawicielem szkoły Street Photo. Przy pomocy swoich zdjęć starał się interpretować miejską rzeczywistość. Gęstość tych obrazów i ich nasycenie to zasługa głównie materiałów jakich używał. Slajd [E6] okazał się dla autora najlepszym medium. Kolor, który go fascynował na diapozytywach był rejestrowany w sposób perfekcyjny. Gęstość tej fotografii to też opowieść o ruchliwości, hałasie, witalności miejskiej dżungli.

 

Na tym przykładzie widać jak ważna jest decyzja, czym robimy zdjęcia. Na jakim materiale, z jaką korekcją czy wreszcie obróbką będziemy mieli do czynienia. Wielki, „wypasiony” aparat z białym długim obiektywem nie nadaje się do tego typu fotografii. Taki sprzęt rzuca się w oczy i „straszy ludzi”. Ciężko jest wykonać „streetowe” fotografie, kiedy miejscy bohaterowie uciekają przed nami. Są fotografowie, którzy swój sprzęt maskują, oklejają czarną taśmą. Sprzęt jest wtedy mniej widoczny i nie kusi też złodziei. Czasami wystarczy zaklejenie samego loga producenta, żeby nasz sprzęt stał się mniej widoczny.

 

W latach pięddziesiątych i sześddziesiątych Leiter jest znany głównie jako fotograf mody. Współpracuje z największymi tytułami z branży fashion. Fotografią mody zajmował się dla pieniędzy. Cały czas jednak fotografował amerykańskie ulice, dla siebie, dla przyjemności fotografowania.

 

Często korzystał z materiałów przeterminowanych czy uszkodzonych. Bawi się abstrakcją ulicy. W bardzo przekorny sposób. Fotografuje rzeczywistość w sposób bardzo malarski. Jego kreacja polega tylko na wyborze tematu, kadru. Nie ingeruje w rzeczywistość, którą utrwala na slajdach. Te slajdy przeleżały w pudełkach prawie do 1990 roku. Fotograf powraca do nich i powstają odbitki z materiałów z lat pięćdziesiątych. Dopiero wtedy świat może zobaczyć nowoczesne podejście autora. Możemy zobaczyć unikalną wizję tamtych czasów. Zdjęcia, które są wybitną inspiracją dla wszystkich fotografów.


Autor: Mateusz Orszulski
Copyright © 2008-2017 by Kursy i Szkoła fotografii Fotoedukacja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opracowanie projektu graficznego: Sylwester Smigielski
Wdrożenie projektu: Triso.pl

FOTOEDUKACJA
ul. Harcerzy Września 1939r. Nr 5
40-659 KATOWICE-Piotrowice

NIP 643-167-66-33
REGON 240029093-00028

Numer konta:
FOTOEDUKACJA / ING Bank Śląski
25 1050 1357 1000 0022 9016 5642

Tel. (0-32) 206 46 81
kom. 506 146 407 / 506 146 408 / 506 146 409
e-mail: centrum@fotoedukacja.edu.pl